Szanowni Państwo,
Uwagi do tekstu Listu można zamieścić pod postem.
Janusz Opiła
/Sekretarz AKO Kraków/
Szanowni Państwo,
Uwagi do tekstu Listu można zamieścić pod postem.
Janusz Opiła
/Sekretarz AKO Kraków/
Drodzy Państwo,
wszyscy pamiętamy tamten tragiczny poranek, 10 kwietnia 2010 roku. Pamiętamy także, ile wysiłku włożono, by pamięć o tragicznie zmarłych polskich Patriotach splugawić i na wieki zatrzeć. My jednak pamiętamy i pamiętać będziemy.
Akademicki Klub Obywatelski
im. Prezydenta Lecha Kaczyńskiego w Krakowie
Jego Ekscelencja
Dr Gerencsér Tibor
Konsul Generalny Węgier
w Krakowie
Akademicki Klub Obywatelski im. Prezydenta Lecha Kaczyńskiego w Krakowie pragnie złożyć na Pańskie ręce serdeczne życzenia dla bratniego Narodu Węgierskiego w dniu Święta Narodowego Węgrów.
Powstanie węgierskie, rozpoczęte 15 marca 1848 roku pod szczytnymi hasłami niepodległościowymi i społecznymi, stało się ogniwem naszej wspólnej pamięci historycznej, współpracy politycznej, braterstwa broni. Węgrzy i Polacy – w Peszcie, Lwowie, Krakowie – stanęli wówczas wobec podobnych wyzwań i konfrontowali się z tymi samymi opresorami. Te więzi historyczne przydają szczególnej gwarancji obecnemu współdziałaniu naszych państw i narodów. Kraków i Małopolska z wielkim pietyzmem kultywuje tradycyjną przyjaźń i rozwija współpracę z bratnimi Węgrami na gruncie dobrego sąsiedztwa naszych państw przez wiele stuleci. Przyczynili się i przyczyniają się do tego również członkowie naszego Klubu Obywatelskiego.
W dniu Święta Narodowego Węgier życzymy także Jego Ekscelencji owocnego pełnienia misji dyplomatycznej oraz pomyślności osobistej.
Kraków, 15 marca 2021 roku
Bogusław Dopart – przewodniczący
Ryszard Kantor – honorowy przewodniczący
Jan Tadeusz Duda – z-ca przewodniczącego
Renata Groyecka – sekretarz
Janusz Opiła – sekretarz
Kraków, 15 marca 2021 r.
Zarząd AKO w Krakowie:
prof. dr hab. Bogusław Dopart – przewodniczący
prof. dr hab. Jan Tadeusz Duda – z-ca przewodniczącego
dr inż. Janusz Opiła – sekretarz
Poznań,...
-Wrocław, 19.01.2021r.
Stanowisko Akademickich Klubów Obywatelskich im. Prezydenta Lecha Kaczyńskiego
w Poznaniu, Warszawie, Krakowie, Łodzi, Gdańsku, Lublinie, Katowicach,
Toruniu, Olsztynie i Wrocławiu
w sprawie wolności
i równości w dyskursie naukowym
Środowiska Akademickich Klubów Obywatelskich im. Prezydenta Lecha Kaczyńskiego wyrażają zdecydowane poparcie dla projektu z dn. 9 grudnia 2020 r. o zmianie ustawy Prawo o szkolnictwie wyższym i nauce, tzw. „pakietu wolności akademickiej”. Zmierza on do wprowadzenia równowagi racji w dyskursie naukowym i zlikwidowania obserwowanej w środowisku akademickim od wielu już lat asymetrii wyrażającej się w propagowaniu poglądów przedstawicieli środowisk liberalnych i neomarksistowskich z równoczesnym sekowaniem i dyskryminowaniem poglądów przedstawicieli środowisk konserwatywnych. Równocześnie AKO z wielkim zdziwieniem przyjmują reakcję Komitetu Etyki w Nauce PAN na proponowane przez Ministra zasady równości i wolności w dyskursie naukowym.
Komitet
Etyki w Nauce PAN w krytyce proponowanego przez Ministra Edukacji
i Nauki „pakietu wolnościowego” stwierdza, że: „Wprowadzanie zmian
w systemie szkolnictwa wyższego i nauki w odniesieniu do swobody
prezentowania przez ludzi nauki ich przekonań światopoglądowych, religijnych
lub filozoficznych może być zasadne, gdy istnieją powody, by sądzić, że
dochodzi do istotnych naruszeń tej swobody, a istniejące rozwiązania
etyczne i prawne pozwalające reagować na nie są niewystarczające.
Zgłaszane w ostatnim czasie przypadki mające być przykładami takich
naruszeń nie dowodzą jednak, że wolność prezentowania przez naukowców swych
przekonań światopoglądowych, religijnych lub filozoficznych jest w Polsce
zagrożona lub że istniejące prawo i obyczaje akademickie sobie z nimi
nie radzą. Nie ma zatem merytorycznych podstaw, by wprowadzać nowe regulacje
w tej sferze życia akademickiego”.
Tym
samym Komitet twierdzi, że przypadki szykanowania profesorów: Aleksandra
Nalaskowskiego, Wojciecha Polaka, Ewy Budzyńskiej, Andrzeja Zybertowicza, Lecha
Morawskiego, Justyna Piskorskiego, Jakuba Steliny i innych nie miały
miejsca, nie stanowiły naruszeń etyki — lub po prostu je ignoruje. Warto
w tym miejscu przywołać również niezliczone przypadki blokowania na
uczelniach sesji naukowych czy wykładów z udziałem wybitnych postaci
o światopoglądzie odbiegającym od wymogów lewackiej „poprawności
politycznej”.
Kolejny
głos Komitetu [Stanowisko 5/2020 z dn. 6.11.2020 r.] jest następnym
dowodem stronniczości — oto bowiem Komitet wyraża zaniepokojenie próbami
dyscyplinowania uczelni i przywracania porządku prac naukowych i dydaktycznych
przez Ministra w sytuacji naruszania dyscypliny i porządku poprzez odgórne
promowanie przez władze uczelni akcji protestacyjnych o charakterze
światopoglądowym i politycznym.
Być
może właśnie z powodu obserwowanej stronniczości rozstrzyganie przez
Komitet sporu o status wolności naukowej w Polsce jest niemożliwe,
gdyż nemo iudex in causa sua. Komitet wyraźnie określa swoją pozycję
w sporze światopoglądowym, który toczy się w Polsce. Zarzuca Ministrowi
niewiedzę w postaci nierozróżniania wolności naukowej i wolności
obywatelskiej: „W ramach […] roli obywatela jest miejsce na wyrażanie swoich
przekonań światopoglądowych, religijnych lub filozoficznych. Natomiast
występowanie w roli naukowca nakłada obowiązek publicznego wypowiadania
się w granicach wyznaczonych przez metodologiczne rygory właściwe
reprezentowanej dyscyplinie naukowej”.
Przykłady
stronniczości w środowiskach akademickich można mnożyć. Gdy profesor
Uniwersytetu Szczecińskiego publicznie mówi: „Nie jak profesorka, tylko jak
kobieta powiem: j***ć i w*********ć”, to nie ponosi żadnych
konsekwencji. Natomiast profesora z UMK za wypowiedź „Prezydent Duda
jest prezydentem Polski stabilnej i normalnej, odrzuca wszelkie niemądre
tendencje typu gender, LGBT” — spotykają szykany. Interesująca byłaby
analiza tych faktów dokonana przez Komitet Etyki. Wszak „podstawowym
zadaniem KEwN jest diagnoza świadomości etycznej polskiego środowiska naukowego
i formułowanie zaleceń dla jej poprawy”.
Komitet
Etyki w Nauce PAN apodyktycznie zarzuca ministerialnemu projektowi
tworzenie problemu zamiast chęci jego rozwiązywania. Dokonuje też bardzo
specyficznego dualizmu tożsamości, przyznając inne kategorie wolności słowa
obywatelowi i uczonemu. Można stwierdzić, że te kłopoty Komitetu wynikają
z jednego fundamentalnego powodu — pominięcia kryterium prawdy. W całym
stanowisku Komitetu słowo „prawda” się nie pojawia.
Co
więcej, nie jest ono obecne w dyskursie, który dzisiaj jest toczony
w świecie nauki. A sama wolność jest absolutyzowana i traktowana
w sposób wyłącznie indywidualistyczny i subiektywny, w oderwaniu
od kryterium prawdy. Wolność, tak często przywoływana dziś w sloganach,
jest często redukowana do roszczeń oderwanych od prawdy o człowieku, od
prawdy o dobru osoby ludzkiej i dobru wspólnym. I na domiar
złego prawo do niej przyznawane jest tylko jednej stronie światopoglądowego
sporu, tak jak było w czasach totalitaryzmów minionych.
Ministerialny
projekt „pakietu wolności akademickiej” w swej istocie nie próbuje nakładać
na nikogo żadnej cenzury, nie określa warunków wyrażania poglądów i opinii,
nie wprowadza schizofrenicznej dychotomii wolności słowa obywatelskiego i profesorskiego.
Ma tylko dopuścić do głosu tych, którzy dzisiaj — z racji poszukiwania
prawdy bądź odwagi jej wyrażania — są dyskryminowani; ma przywrócić w dyskursie
naukowym pluralizm, zapewnić współistnienie różnych orientacji
światopoglądowych i postaw metodologicznych oraz wyeliminować z niego
poglądy paranaukowe. Projekt ten ma na celu przywrócenie niezbędnej równowagi,
koniecznej dla realnej, obiektywnej debaty akademickiej i społecznej.
Akademickie
Kluby Obywatelskie wyrażają głębokie zaniepokojenie nierzetelnością i stronniczością
prezentowaną w wypowiedziach i działaniach Komitetu Etyki w Nauce
PAN, który w nazwie i misji ma promocję etyki w nauce. Stawia to
pod poważnym znakiem zapytania sens istnienia i działania tego Komitetu
w jego obecnej postaci.
W imieniu Zarządów Akademickich Klubów Obywatelskich
im. Prezydenta Lecha Kaczyńskiego:
prof. dr hab. Stanisław Mikołajczak – Przewodniczący
AKO Poznań
prof. dr hab. Bogusław Dopart – Przewodniczący AKO Kraków
prof. dr hab. inż. Artur Świergiel – Przewodniczący AKO Warszawa
prof. dr hab. Michał Seweryński – Przewodniczący AKO Łódź
prof. dr hab. inż. Bolesław Pochopień – Przewodniczący AKO Katowice
prof. dr hab. inż. Andrzej Stepnowski – Przewodniczący AKO Gdańsk
prof. dr hab. Waldemar Paruch – Przewodniczący AKO Lublin
dr hab. prof. UWM Małgorzata Suświłło – Przewodnicząca AKO Olsztyn
dr hab. Jacek Piszczek – Przewodniczący AKO Toruń
prof. dr hab. Mariusz Orion Jędrysek – Przewodniczący AKO Wrocław
Poparcie
dla stanowiska klubów AKO można wyrazić przez złożenie podpisu na stronie:
http://ako.poznan.pl/10692/
Bogusław Dopart
Jeśli zdumiewa nas wyjątkowa szlachetność, prawość, dobroć żegnanego Przyjaciela, przypomnijmy okoliczności, którym żadne podłe czasy nie odbiorą stosownego znaczenia. Andrzej Ossowski pieczętował się herbem Dołęga, symbolem cnoty i zasługi, który Małopolska zna od wieku XIV. Wśród bliższych antenatów śp. Andrzeja są też prawnicy, którzy godziwie i zaszczytnie służyli ludziom skrzywdzonym, jak również ładowi prawnemu w Państwie Polskim oraz etosowi środowiskowemu stróżów sprawiedliwości.
Mając szacowne tradycje rodzinne, urodzony w roku 1945 Andrzej Ossowski mógł w okresie po Październiku skorzystać z formacyjnego wpływu Harcerstwa Polskiego, a później, bez kompromisów ze swym sumieniem, podjąć pracę w Akademii Górniczo-Hutniczej im. Stanisława Staszica. Przepracował tam dziesiątki lat aż do swej emerytury. Był też wykładowcą Wyższej Szkoły Biznesu im. Józefa Tyszkiewicza w Bielsku-Białej. Chętnie wracał wspomnieniami do swej misji dydaktycznej, a z tych reminiscencji wyłaniał się wizerunek niezwykle kreatywnego nauczyciela i wychowawcy akademickiego. Nazwano śp. Andrzeja „pasjonatem nauki”. Takim go znaliśmy; akademickie curriculum vitae tylko w nikłym stopniu odzwierciedla naukową wszechstronność i dociekliwość tego badacza oraz jego zdolność do łączenia wiedzy naukowej z realistyczną, ścisłą analizą otaczającej rzeczywistości.
Obywatelskie zaangażowanie Andrzeja Ossowskiego wynikało zatem zarówno z poczucia powinności, ukształtowanego przez domowe dziedzictwo, jak też z niezawodnej trafności w postrzeganiu dobra wspólnego Polaków oraz z wysokiego poczucia własnej godności i wolności. W Jego biografii obywatelskiej i społecznikowskiej szczególne znaczenie zachowują dwa wydarzenia: powstanie „Solidarności” i katastrofa smoleńska. W r. 1980 włączył się On bez zwłoki w pracę związkową: jako członek-założyciel NSZZ „Solidarność” na Wydziale Geologiczno-Poszukiwawczym AGH działał prawie ćwierć wieku (1980-2004). Redagował „Biuletyn Informacyjny” w podziemiu, angażował się w druk i kolportaż nielegalnych wydawnictw. Już w III Rzeczypospolitej uczestniczył, zgodnie ze swymi kompetencjami zawodowymi, w pracach Podkomisji Sejmowej ds. nowelizacji prawa geologicznego i górniczego. Nie był też obcy sprawom ekologii (w latach 1999-2002 członek Zarządu Głównego Polskiego Klubu Ekologicznego).
Po katastrofie 10 IV 2010 r. znalazł się w stosunkowo skromnym – jak wiemy – gronie naukowców czynnie wspierających badania nad przyczynami katastrofy. Wziął udział we wszystkich czterech Konferencjach Smoleńskich – w II Konferencji (2013) jako współautor referatu. Ówczesne ożywienie inicjatyw obywatelskich miało na gruncie krakowskim szczególne uosobienie właśnie w Andrzeju Ossowskim. Przystąpił on do Klubu Gazety Polskiej im. Janusza Kurtyki (od r. 2014 stale w kierownictwie Klubu) – stał się też przed dziesięciu laty współzałożycielem Akademickiego Klubu Obywatelskiego im. Prezydenta Lecha Kaczyńskiego.
Żadne z godnych odnotowania osiągnięć AKO w Krakowie nie może nie uwzględnić osoby sekretarza klubu – tę funkcję śp. Andrzej piastował od początku do swych chwil ostatnich. W jego gestii były podstawowe zadania organizacyjne; stale dzielił się też swymi bezcennymi projektami merytorycznymi. Za całą opowieść o zasługach dla AKO niech posłuży przypomnienie, iż odegrał on zasadniczą rolę w organizacji ogólnopolskiej konferencji „Nauka polska – Prawda jest najważniejsza”, a także w edycji i propagowaniu referatów. Poniósł On wówczas z własnej kieszeni znaczne koszty – nie po raz pierwszy i nie po raz ostatni...
Andrzej Ossowski z energią i determinacją łączył środowiska obywatelskie Krakowa. Do Jego trwałych osiągnięć należy doprowadzenie do skutku starań o wystawienie w Krakowie pomnika wielkiemu przyjacielowi Polski, Palowi Telekiemu, premierowi Węgier w tak trudnych dla Polaków latach 1920 i 1939. Był też śp. Andrzej pośrednikiem między kręgami krakowskich społeczników a lokalnymi strukturami Zjednoczonej Prawicy. Należał do wybitnie aktywnych, niezastąpionych instruktorów i organizatorów w toku kampanii wyborczych. Był nieustająco czynny; prace nieefektowne, niewdzięczne wykonywał bez żadnych osobistych rachub. Przyznany mu u schyłku życia Krzyż Kawalerski Orderu Odrodzenia Polski trafił w ręce człowieka niezliczonych zasług.
Kiedy umiera Przyjaciel, osacza nasze myśli i serca żałoba i tęsknota. Patrzymy bezradnie na mapę życia nagle naznaczoną białymi plamami, na tę pustkę po dobru, które zostało nam niespodziewanie odjęte. Człowiek ciepły, serdeczny, pogodny, pełen wiary w dobro, które w ludziach drzemie. Lojalny, nieposzlakowany przyjaciel. Patriota i społecznik, niezachwiany w wierze w powodzenie wszelkich spraw dobrych i słusznych, Boga, Honor i Ojczyznę mający za swą dewizę. Andrzeju Drogi! Tak właśnie o Tobie myślimy, takie dajemy o Tobie świadectwo... Byłeś z nami na co dzień, zwyczajnie – ale tak nie będzie już nigdy. Ze ściśniętym sercem dzielimy się Twą spuścizną. Pytamy w zadumie i żałobie: Jakiegoż to gościa mieliśmy wśród nas...
"Wspomnienie o Andrzeju Ossowskim" opracowane przez pana Tadeusza Żabę-Bujwida, Prezesa Towarzystwa im. Józefa Piłsudskiego (za zgodą Autora).
Tadeusz Żaba-Bujwid
WSPOMNIENIE
Andrzej Maria Dołęga Ossowski, ur. 17 marca 1945 r. w Krakowie, zm. 12 stycznia 2021 r. w Krakowie.
Pochodził z starej i dobrze zasłużonej Polsce rodziny, sięgającej swymi korzeniami czasów średniowiecza, a pieczętującej się herbem Dołęga.
Był pracownikiem naukowym i nauczycielem akademickim działającym w Akademii Górniczo Hutniczej w Krakowie, Politechnice Krakowskiej i Wyższej Szkole Biznesu im. Józefa Tyszkiewicza w Bielsku-Białej.
Już od wczesnych lat młodzieńczych czuł potrzebę niesienia pomocy bliźnim i służenia Polskiej Sprawie. Zapał ten realizował poprzez działalność w harcerstwie. Był też aktywny jako dziennikarz – społecznik pracujący dla redakcji krakowskiego Tygodnika Studenckiego „Politechnik”. Niesiony rycerską tradycją swojego Rodu potrafił się upominać w czasach komunizmu o niepodległość Polski. Był członkiem i współzałożycielem struktur NSZZ „Solidarność” na Wydziale Geologiczno-Poszukiwawczym AGH, w których działał w latach 1980-2004. Był redaktorem „Biuletynu Informacyjnego” Solidarności, a także zaangażował się w druk prasy podziemnej i jej kolportaż. Działalność ta zwłaszcza w okresie stanu wojennego narażała go na bezpośrednie represje Służby Bezpieczeństwa.
W wolnej już Polsce Andrzej Ossowski kontynuował swoją służbę poprzez społeczną działalność w szeregu stowarzyszeń. Zasiadał m.in. w Zarządzie Głównym Polskiego Klubu Ekologicznego (1999-2002), uczestniczył w pracach Podkomisji sejmowej ds. nowelizacji prawa geologicznego i górniczego. Od 2011 r. był członkiem Krakowskiego Klubu Gazety Polskiej im. Janusza Kurtyki, a od 2014 r. członkiem Zarządu tego Klubu. Był jednym z inicjatorów powstania Akademickiego Klubu Obywatelskiego im. Prezydenta Lecha Kaczyńskiego w Krakowie – stowarzyszenia, w którym pełni funkcję sekretarza Zarządu. W latach 2012-2015 był aktywnym uczestnikiem Konferencji Smoleńskich w Warszawie. Od 2017 r. pełnił funkcję wiceprzewodniczącego Komitetu Honorowego Budowy Pomnika Pála Telekiego w Krakowie oraz prezesa Komitetu Społecznego Budowy Pomnika Pála Telekiego w Krakowie, dzięki jego aktywności pomimo przeszkód wynikających z stanu epidemii udało się doprowadzić do powstania pomnika Pála Telekiego przy budynku Biblioteki Wojewódzkiej przy ul. Rajskiej w Krakowie. Na tym polu współpracował z Oddziałem krakowskim Instytutu Pamięci Narodowej, przygotowując cały cykl wydarzeń związanych z planowanym odsłonięciem monumentu, m.in. wystawę, publikacje, wykonanie filmu dokumentalnego, szeroki plan działań edukacyjnych dedykowanych młodzieży, sesję naukową.
W życiu codziennym wkładał ogrom pracy w działalność AKO, w zasadzie to On podtrzymywał kontakt całego tego środowiska w Krakowie. Pięknem swojego życia zyskał dziesiątki oddanych przyjaciół oraz ogromny autorytet. Był postacią znaną ze szlachetności, otwartości i chęci niesienia pomocy. Był prawym i niezłomnym patriotą, bezcennym Przyjacielem i niestrudzonym działaczem posiadającym wybitną umysłowość, inteligencję i kulturę osobistą. Mówimy czasem o ludziach niezastąpionych, śp. Andrzej Ossowski z pewnością był takim człowiekiem, luka którą po sobie zostawił wydaje się niemożliwa do wypełnienia.
Śpij kolego w ciemnym grobie,
niech się Polska przyśni Tobie…
Tadeusz Żaba-Bujwid
My, adwokaci, zważywszy że:
wyrażamy swój sprzeciw wobec działań usiłujących zniszczyć nieskazitelny wizerunek Jana Pawła II, który najlepiej wyraziły tysiące ludzi w czasie jego pogrzebu okrzykiem Santo subito. Tym samym przyłączamy się do sprzeciwu profesorów, którzy już to uczynili i wyrażamy naszą solidarność z nimi w obronie Św. Jana Pawła II.
My, adwokaci, stajemy w pierwszej linii tej obrony, uważając to za swą powinność i zaszczyt. Św. Jan Paweł II, zwany Papieżem praw człowieka, sprawca upadku systemu komunistycznego, tak wrażliwy w kwestiach etyki seksualnej, nie jest w żadnym stopniu odpowiedzialny za nadużycia w tej dziedzinie ze strony niektórych kapłanów.
Będzie nam zawsze już brakowało Jego inwencji, optymizmu, talentu towarzyskiego.
Cześć Jego pamięci!
Akademicki Klub Obywatelski im. Prezydenta Lecha Kaczyńskiego w Krakowie
Środowiska akademickie skupione w klubach AKO oraz sympatycy z wielkim zadowoleniem przyjęli decyzję władz Prawa i Sprawiedliwości i premiera Mateusza Morawieckiego o zmianie ministra odpowiedzialnego za sprawy nauki i szkolnictwa wyższego. Z satysfakcją przyjmujemy także informację, że w budżecie na przyszły rok priorytetem finansowym będzie ochrona zdrowia, wojsko i właśnie nauka.
Desygnowanie na stanowisko ministra profesora Przemysława Czarnka przyjmujemy również jako zapowiedź zasadniczych zmian tego istotnego obszaru publicznego w Polsce. Dotychczasowe doświadczenia Profesora w trzech wymiarach sprawia, że jest znakomitym kandydatem na to stanowisko: jest cenionym uczonym – prawnikiem, znającym realia funkcjonowania polskich szkół wyższych, doświadczonym politykiem – parlamentarzystą, oraz znakomitym organizatorem i administratorem, czego dowiódł jako wojewoda lubelski. Szczególne nadzieje wiążemy z cechami osobowościowymi nowego Ministra, którymi wykazał się w dotychczasowej działalności publicznej.
Profesor Czarnek prezentuje konserwatywny system wartości i wyrazisty światopogląd, ale jednocześnie otwartość na dialog z osobami myślącymi inaczej. Jest zdeterminowany wprowadzać w szkołach wyższych zmiany, które drogą dialogu powinny doprowadzić do nieskrępowanej, wolnej od ideologii dyskusji o sprawach ważnych dla kształtowania życia naukowego i społecznego w Polsce. Oczekujemy, że jego działania pozwolą dynamiczniej rozwijać się polskiej nauce i pomnażać dorobek intelektualny polskich uczonych, a także będą służyły rozwojowi polskiej gospodarki, a humanistyka – rozkwitowi polskiej kultury.
Z wielką dezaprobatą obserwujemy narastające histeryczne ataki części lewicowo-liberalnego środowiska akademickiego, obawiającego się ograniczenia wpływów na kształtowanie życia uniwersyteckiego w Polsce. My natomiast oczekujemy, że minister Przemysław Czarnek spokojnymi i rozważnymi działaniami spowoduje uwolnienie uczelni od niszczycielskiego zjawiska, którym jest wypieranie kryteriów merytorycznych pracy naukowej przez czynniki ideologiczne – zwłaszcza w zakresie humanistyki – a równocześnie przywróci etos kształcenia obywatelskiego polskiej młodzieży akademickiej, przyszłej inteligencji naszej Ojczyzny. Równocześnie deklarujemy pełne wsparcie merytoryczne dla Pana Ministra w działalności dla dobra nauki i szkolnictwa wyższego.
W imieniu Zarządów Akademickich Klubów Obywatelskich im. Prezydenta Lecha Kaczyńskiego:
prof. dr hab. Stanisław
Mikołajczak – Przewodniczący AKO Poznań
prof. dr hab. Bogusław Dopart – Przewodniczący AKO Kraków
prof. dr hab. inż. Artur Świergiel – Przewodniczący AKO Warszawa
prof. dr hab. Michał Seweryński – Przewodniczący AKO Łódź
prof. dr hab. inż. Bolesław Pochopień – Przewodniczący AKO Katowice
prof. dr hab. inż. Andrzej Stepnowski – Przewodniczący AKO Gdańsk
prof. dr hab. Waldemar Paruch – Przewodniczący AKO Lublin
prof. dr hab. Małgorzata Suświłło – Przewodnicząca AKO Olsztyn
dr hab. Jacek Piszczek – Przewodniczący AKO Toruń
prof. dr hab. Mariusz Orion Jędrysek – Przewodniczący AKO Wrocław
Poznań,… Wrocław, 9.10.2020 r
Każdy z Państwa może złożyć podpis poparcia Oświadczenia na stronie internetowej AKO Poznań:
Wydanie przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w dniu 15 września 2020 r. wyroku w przedmiocie polecenia Poczcie Polskiej S.A. realizacji działań w zakresie przeciwdziałania COVID-19 zmierzających do przygotowania i przeprowadzenia wyborów Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej w 2020 roku w trybie korespondencyjnym, a także liczne komentarze w przestrzeni publicznej, obligują Akademickie Kluby Obywatelskie im. Lecha Kaczyńskiego do zajęcia stanowiska.
Wyrok wydany przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, aktualnie nieprawomocny, oraz sporządzone do niego uzasadnienie, wywołuje w naszych Klubach, ale także wśród sympatyków stanowczy sprzeciw, zarówno w sferze prawnej jak i społecznej.
Postanowieniem Marszałka Sejmu RP z dnia 5 lutego 2020 r. w sprawie zarządzenia wyborów Prezydenta Rzeczpospolitej Polskiej /Dz.U. 2020.184/, jako termin wyborów prezydenckich wskazany został dzień 10 maja 2020 r.. Potem, rozporządzeniem Ministra Zdrowia z dnia 13 marca 2020 r. /Dz.U.2020.433/ ogłoszony został na obszarze Rzeczpospolitej Polskiej stan zagrożenia epidemicznego, a to wobec niespotykanego na skalę światową rozprzestrzeniania się choroby SARS-CoV-2. Gdy czytamy uzasadnienie do wyroku, wydaje się, że Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie całkowicie pominął okoliczności i realia prawne, w których podejmowana była decyzja premiera Mateusza Morawieckiego.
WSA w Warszawie jako główne zarzuty wobec decyzji wskazuje brak podstawy prawnej do jej wydania, brak przepisów wprowadzających powszechny korespondencyjny system głosowania i pominięcie Państwowej Komisji Wyborczej jako organu powołanego do przeprowadzenia wyborów zgodnie z ustawą Kodeks wyborczy. W żadnym razie nie można zgodzić się z takim rozumowaniem. Zgodnie ze znaną już od czasu prawa rzymskiego zasadą lex specialis derogat legi generali (przepis szczegółowy należy stosować przed przepisem ogólnym) przyjęta przez Sejm RP ustawa z dnia 2 marca 2020 r. o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych (Dz. U. poz. 374, 567 i 568, dalej “specustawa Covid-19”) dawała w art. 11, podstawę prawną do wydania decyzji przez Prezesa Rady Ministrów. Tak należy traktować przepisy specustawy wobec ustawy Kodeks wyborczy. Decyzja Premiera nie pozbawiała w żadnym razie Państwowej Komisji Wyborczej jej roli, a Poczta Polska S.A. miała wykonywać czynności techniczne umożliwiające przeprowadzenie wyborów. Co więcej, rola samej Poczty Polskiej S.A. zapisana jest również w ustawie Kodeks wyborczy, na który powołuje się sąd administracyjny.
Z absolutnym zdziwieniem przyjąć należy pogląd Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, który w uzasadnieniu wyroku podaje: Wybory korespondencyjne, jako niezgodna z prawem obowiązującym w dniu wydania zaskarżonej decyzji wyłączna forma głosowania, nie zapewniały ani równości wyborów, ani bezpośredniości wyborów. Nie może też być uznana za sposób głosowania zapewniający ich tajność. Na podstawie jakich przepisów prawa sąd administracyjny uprawniony jest do rozstrzygania, czy taki sposób głosowania jest zgodny z zasadami wyborów prezydenckich wynikających z Konstytucji RP oraz Kodeksu wyborczego? Kwestia ta może być oceniana przez Sąd Najwyższy w ramach jego wyłącznego uprawnienia do stwierdzenia ważności wyborów prezydenckich. Powstaje również pytanie, na jakiej podstawie sąd administracyjny wyrokuje, że powszechne wybory korespondencyjne nie spełniają warunków równości, tajności i bezpośredniości w sytuacji, kiedy uznano, że wymogi te są spełnione, gdy korespondencyjnie głosować mogły określone grupy społeczne tj. osoby niepełnosprawne, osoby przebywające na kwarantannie i osoby po 60 roku życia.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, podaje w uzasadnieniu również : Przede wszystkim należy wyjaśnić, że jednym z fundamentów państwa prawa, jakim jest Rzeczpospolita Polska (art. 2 Konstytucji R.P.), jest moc wiążąca, stabilność i przewidywalność obowiązującego prawa. Sąd zupełnie nie zwrócił uwagi na konieczność zapewnienia stabilności władzy państwowej jako takiej i to w szczególności jej najważniejszego urzędu, jakim jest urząd Prezydenta RP. Decyzja Premiera była zaś podyktowana koniecznością realizacji postanowienia Marszałka Sejmu o przeprowadzeniu wyborów w dniu 10 maja 2020 r., a ewentualny brak działań ze strony Premiera w tym zakresie mógłby być odczytywany jako niedopełnienie obowiązków ciążących na Prezesie Rady Ministrów i niezapewnienie kontynuacji na urzędzie Prezydenta RP, niezależnie od tego, kto w wyniku wyborów urząd ten by objął. Zgodnie art. 146 ust. 4 pkt 7 Konstytucji RP: „W zakresie i na zasadach określonych w Konstytucji i ustawach Rada Ministrów w szczególności: 7. zapewnia bezpieczeństwo wewnętrzne państwa oraz porządek publiczny”. Prezes Rady Ministrów, wydając kwestionowaną przez sąd administracyjny decyzję, wypełniał przepis rangi konstytucyjnej.
Można zauważyć, że uzasadnienie wyroku w dużej mierze powtarza argumentację znaną z przedwyborczych sporów politycznych w tamtym okresie, która ze stanem faktycznym nie miała i nie ma wiele wspólnego. Rodzi to podejrzenie o stronniczość polityczną sądu i polityczny charakter wyroku.
Akademickie Kluby Obywatelskie im. Lecha Kaczyńskiego wspierają decyzję Prezesa Rady Ministrów dostrzegając, że była ona oparta na obowiązujących przepisach rangi ustawowej i zmierzała do zapewnienia demokratycznych wyborów, bezpieczeństwa wewnętrznego kraju i stabilności władzy państwowej na najwyższym urzędzie Prezydenta Rzeczpospolitej Polskiej.
Wyrażamy nadzieję, że sąd wyższej instancji zmieni wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego.
W imieniu Zarządów Akademickich Klubów Obywatelskich im. Prezydenta Lecha Kaczyńskiego:
prof. dr
hab. Stanisław Mikołajczak – Przewodniczący AKO Poznań
prof. dr hab. Bogusław Dopart – Przewodniczący AKO Kraków
prof. dr hab. inż. Artur Świergiel – Przewodniczący AKO Warszawa
prof. dr hab. Michał Seweryński – Przewodniczący AKO Łódź
prof. dr hab. inż. Bolesław Pochopień – Przewodniczący AKO Katowice
prof. dr hab. inż. Andrzej Stepnowski – Przewodniczący AKO Gdańsk
prof. dr hab. Waldemar Paruch – Przewodniczący AKO Lublin
prof. dr hab. Małgorzata Suświłło – Przewodnicząca AKO Olsztyn
dr hab. Jacek Piszczek – Przewodniczący AKO Toruń
prof. dr hab. Mariusz Orion-Jędrysek – Przewodniczący AKO Wrocław
Poznań, Warszawa,Kraków, Łódź, Gdańsk, Katowice, Lublin, Olsztyn, Toruń, Wrocław, 6.10.2020